O autorze
Uczę prawa konstytucyjnego i filozofii prawa na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Śledzić mnie można
na facebooku: http://www.facebook.com/MBarczentewicz
na twitterze: http://twitter.com/BarczentewiczPL

Prezentuję tu wyłącznie moje osobiste opinie.

Więcej informacji o mnie: www.barczentewicz.com

O oksfordzkim wykształceniu Radka Sikorskiego

Radek Sikorski tytuł 'Master of Arts' przyznany przez Uniwersytet Oksfordzki posiada i na tym dyskusja wśród kulturalnych ludzi powinna się zakończyć. Ale żeby uchronić kolejnych komentatorów publicznych przed brnięciem w kompromitacje pozwolę sobie poczynić kilka wyjaśnień.

Notka ta została sprowokowana żenującą wypowiedzią posła PiS Witolda Waszczykowskiego w ramach wywiadu dla 'Do Rzeczy' i do niej między innymi się odniosę. Na wstępie zaznaczę tylko, że jestem absolwentem Uniwersytetu Oksfordzkiego i obecnie na tym Uniwersytecie przygotowuję swój doktorat.

Trwające trzy lata studia kończące się dyplomem 'Bachelor of Arts' to pełne wykształcenie wyższe, którego nie wstydzili się premierzy, sędziowie, a nawet profesorowie Oksfordu i Cambridge.

Proszę sobie wyobrazić, że są uniwersytety, gdzie profesorem może być osoba, która odbyła tylko trzy lata studiów wyższych. Co więcej, przez długi czas była to reguła, a nie wyjątek. Wśród tych uniwersytetów są właśnie Oksford i Cambridge. Nie mówiąc już o politykach (np. obecnym premierze Wielkiej Brytanii Davidzie Cameronie), czy prawnikach, którzy swoje uniwersyteckie wykształcenie uznali za kompletne po trzech latach w Oksfordzie lub Cambridge.

Tytuł 'Master of Arts' jest przyznawany zwyczajowo nie wcześniej niż w dwudziestym pierwszym trymestrze po matrykulacji studenta (siedem lat po rozpoczęciu studiów), który uzyskał tytuł 'Bachelor of Arts'.

Tytuł ten jest przyznawany bez żadnych dodatkowych kursów czy egzaminów i zastępuje tytuł 'Bachelor of Arts', co oznacza, że po graduacji jako 'Master of Arts' absolwent Oksfordu nie tytułuje się już jako 'Bachelor of Arts' (jest to w pewnym sensie zmiana nazwy jego pierwotnego tytułu).


Radek Sikorski ma więc tytuł 'Master of Arts' ('Magister artium'). Nie jest to tytuł uzyskany po pięcioletnich studiach, ale z całym szacunkiem dla polskich uczelni - szczególnie w zakresie kierunków humanistycznych i społecznych - zaryzykuję tezę, że żadne pięcioletnie studia tego typu w Polsce nie dają oczywiście lepszego wykształcenia niż trzyletnie studia w Oksfordzie lub Cambridge.

Cóż odpowiedzieć Waszczykowskiemu, który twierdzi, że Sikorski '[t]o najsłabiej wykształcony minister spraw zagranicznych w ostatnim 25-leciu'? Może tyle, że wykształcenie Sikorskiego wystarczyłoby do profesury na Oksfordzie, podczas gdy można mieć wątpliwości czy do tego by wystarczyły polskie doktoraty niektórych krytyków jego formalnych kwalifikacji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...