Zazdrość to brzydka cecha i nie dobrze dzieje się, kiedy zazdrość się "instytucjonalizuje" w prawie. Tak zwana "Ustawa kominowa", która ma ograniczać zarobki menedżerów w podmiotach gospodarczych ze sfery publicznej, jest niesławnym tego przykładem. Gdyby Ustawy kominowej nie dało się obejść, to znalezienie dobrych managerów dla spółek z udziałem Skarbu Państwa graniczyłoby z niemożliwością. A skoro da się ją obejść, to lepiej tę fikcję zlikwidować. Przynajmniej będziemy wiedzieć ile kto zarabia.
CZYTAJ WIĘCEJ